1. Chwilówki online
  2. >
  3. Porady
  4. >
  5. Chwilówki bez zaświadczeń – czy nasz pracodawca się o nich dowie?

Chwilówki bez zaświadczeń – czy nasz pracodawca się o nich dowie?

pracodawca

Wiele osób, które doświadczają problemów pieniężnych, nie chce, by dowiedziały się o nich osoby postronne. Również z tego powodu chwilówki cieszą się dużym zainteresowaniem – zapewniają pełną dyskrecję i bezosobowość całej procedury. Niestety bardzo często fakt zaciągnięcia chwilówki bez zaświadczeń chcemy ukryć przed rodziną (co bardzo często bywa poważnym błędem). Drugą najczęściej wymienianą osobą, która nie powinna dowiedzieć się o wzięciu chwilówki, jest pracodawca. Nie chcemy, by miał świadomość tego, że są nam potrzebne dodatkowe pieniądze lub doświadczamy przejściowych problemów. Czy fakt, że zaciąga się chwilówki bez zaświadczeń, przemawia również za tym, że pracodawca nie dowie się o nich?

Czy firmy pożyczkowe dzwonią do pracodawcy?

Chwilówki bez zaświadczeń to takie zobowiązanie, które nie wymaga przedstawiania dokumentów potwierdzających dochody. Nie oznacza to jednak, że pożyczkodawca w żaden inny sposób nie będzie chciał gwarancji tego, że konsument takowe posiada. Nie będzie to częste i zazwyczaj, by otrzymać chwilówkę bez zaświadczeń, wystarczy deklaracja dochodowa we wniosku – trzeba jednak pamiętać, że jesteśmy obowiązani mówić prawdę pod groźbą kary. Jeśli jednak pożyczkodawca nabierze pewnych wątpliwości lub też zobowiązanie jest wyjątkowo długoterminowe, to może on:

  • potwierdzić dochody za pomocą aplikacji Instantor lub Kontomatik, która służy jednocześnie do weryfikacji tożsamości wnioskodawcy;
  • poprosić klienta o przesłanie wyciągu z konta bankowego, na którym widniałaby kwota dochodów i nazwa podmiotu, który je wysyła.

Telefon do pracodawcy jest naprawdę bardzo rzadki. W przytłaczającej większości wniosków nie spotkamy się nawet z pytaniem o podanie danych kontaktowych, część z nich nie wymaga nawet podania miejsca pracy. Dzwonienie do pracodawcy jest zbyt czasochłonne i pożyczkodawcy niezbyt mogą sobie na to pozwolić – w takim wypadku chwilówki bez zaświadczeń utraciłyby swój  bardzo ważny atrybut, czyli bardzo krótki czas ich otrzymania. W każdym razie żadna firma nie przyznaje się do tego, że może posunąć się do tego kroku. Bez wahania możemy wziąć chwilówkę bez zaświadczeń w firmach takich, jak Vivus, LendOn, Szybka Gotówka, Wonga, Extra Portfel, Kuki, czy POLOżyczka.

Długi z chwilówki – czy pracodawca się o tym dowie?

Jeśli nie będziemy spłacać zaciągniętej chwilówki bez zaświadczeń na czas, prędzej czy później będziemy musieli zmierzyć się z tym, że pożyczkodawca będzie próbował ściągnąć swoją należność. Niezależnie od tego, czy windykację będzie prowadził sam, czy zajmie się tym firma windykacyjna, proces ściągania należności musi odbywać się w granicach dozwolonych przez prawo. Informowanie o istnieniu długu pracodawcy z pewnością się w tych granicach nie zawiera. Jeżeli więc zalegamy ze spłatą chwilówki, nie musimy martwić się tym, że pracodawca dowie się o tym fakcie.

Nie warto jednak zwlekać ze spłatą całości chwilówki bez zaświadczeń. Nie tylko dlatego, że będzie to wiązać się z dodatkowymi, naprawdę sporymi kosztami. Innym powodem jest to, że pracodawca najpewniej dowie się o naszych długach w momencie, gdy ich ściągnięciem zajmie się komornik. Wystosuje on wtedy żądanie zajęcia wynagrodzenia.

O chwilówce nie ma prawa dowiedzieć się nikt inny

Informacja o tym, czy zaciągnęliśmy chwilówkę, czy nie, nie może opuścić firmy pożyczkowej. Warto przy tym pamiętać, że nawet instytucje pozabankowe związane są tajemnicą bankową. Zaciągnięcie chwilówki bez zaświadczeń nie zostanie więc ujawnione żadnym osobom postronnym, nawet jeśli jest to najbliższa rodzina lub współmałżonek. Jeśli więc nie chcemy tłumaczyć się z naszych finansów nawet naszym najbliższym (choć problemy finansowe lepiej rozwiązuje się wspólnie), to chwilówki bez zaświadczeń nam tę dyskrecję zagwarantują. Podobnych informacji mogą domagać się jedynie organy państwowe w określonych przypadkach i będą nimi: komornik, policja i prokuratura w ramach dochodzenia prowadzonego wobec wnioskodawcy.

Autor: Emilia Rudzka

Biografia: Absolwentka Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Copywriter z kilkuletnim doświadczeniem. Kreatywna dusza, która mocno stąpa po ziemi, ceniąc sobie rzetelność informacji. Robię to, co lubię i sprawia mi przyjemność — piszę dla swoich Czytelników. Stale się rozwijam, zdobywając nowe umiejętności oraz poszerzając swoje horyzonty. W wolnym czasie najchętniej siadam na rower i podążam przed siebie lub uciekam na łono natury, oddając się górskim wędrówkom.