1. Chwilówki online
  2. >
  3. Porady
  4. >
  5. Jak oszczędzać z chwilówkami?

Jak oszczędzać z chwilówkami?

oszczędzanie

Oszczędzanie z chwilówkami wydaje się oksymoronem. W końcu, jak można oszczędzać, jeżeli trzeba pożyczać pieniądze i – z drugiej strony – po co brać chwilówki, jeśli ma się oszczędności? Nie jest to jednak tak niewiarygodne, jak by się mogło wydawać. Z chwilówkami również można oszczędzać, jeśli tylko rozsądnie będzie się gospodarować swoim budżetem domowym. Utrzymywanie go na stałym poziomie i odpowiedzialne branie chwilówek może naprawdę zaprocentować w przyszłości.

Kiedy warto brać chwilówki?

We wstępie artykułu zostało postawione pytanie: po co brać chwilówki, jeżeli ma się oszczędności? Być może najlepszą odpowiedzią będzie to, że oszczędności służą temu, by pomóc ich właścicielowi w naprawdę ciężkich czasach. Te mogą być spowodowane naprawdę wieloma czynnikami – utratą pracy i niemożnością znalezienia kolejnej przez kilka miesięcy, ciężką chorobą wyłączającą z pracy na długi czas, czy koniecznością porzucenia swojego aktualnego zatrudnienia. Są to wydatki, które nie powinny być finansowane chwilówkami. Na dłuższą metę regularne zaciąganie krótkoterminowych zobowiązań nie powinno się sprawdzić, kiedy pożyczkobiorca nie dysponuje odpowiednią ilością pieniędzy, by regularnie oddawać chwilówki.

Chwilówki, zwłaszcza jeśli są darmowe, a więc niegenerujące dodatkowych kosztów i narażające pożyczkobiorcę na utratę części wcześniej zgromadzonych pieniędzy, mogą przydać się zawsze wtedy, kiedy stoimy przed wydatkami nagłymi, ale bardziej błahymi w porównaniu do wcześniej opisanych sytuacji. Niektórymi z sytuacji, w których mogą przydać się chwilówki, będą:

  • spóźnianie się z wypłatą pracodawcy;
  • nagłe, ale małe wydatki, np. na niespodziewany wyjazd;
  • dołożenie małej kwoty do planowanego zakupu;
  • sfinansowanie części zakupów w okresie, który szczególnie obfituje w wydatki.

Na wszystkie wymienione powyżej wydatki potrzeba raczej małych kwot. Bez problemu znajdziemy więc chwilówki, za które nie będziemy musieli płacić, jeżeli tylko oddamy je w terminie. Nie obciążą też wtedy domowego budżetu, a i ze względu na niską kwotę, każdy pożyczkodawca powinien nam ich udzielić.

Fundusz awaryjny – dlaczego nie warto go ruszać?

Fundusz awaryjny to zazwyczaj niewielka kwota kilku tysięcy złotych, która będzie przeznaczona na nagłe, ale odrobinę większe wydatki. Jeśli zepsuje nam się samochód czy niezbędny do pracy komputer, chwilówki nie zawsze mogą zaspokoić nasze zapotrzebowanie. Z jednej strony, chwilówki zaciągane po raz pierwszy nie będą tak wysokie, a z drugiej – możemy nie mieć odpowiednio wysokiej zdolności kredytowej, by je zaciągnąć w takiej wysokości. Dlatego, jeżeli spotkamy się z mniejszym wydatkiem, nie warto finansować go, biorąc pieniądze ze zgromadzonego funduszu. Chwilówki sprawdzą się o wiele lepiej, bo nie naruszają zgromadzonej kwoty, która może być naprawdę potrzebna kiedy indziej.

Tworzymy poduszkę finansową?

W tym przypadku istnieje podobna zasada – poduszka finansowa pod żadnym pozorem nie może zostać uszczuplona w celach innych, niż te, do których została stworzona. Ma ona zapewnić miękkie lądowanie w przypadku wyjątkowo trudnych i długotrwałych problemów. Jeśli więc mamy wybór, chwilówki czy poduszka finansowa, lepiej jest wybrać chwilówki. Powód jest bardzo prosty – mogę one powodować większą motywację do oszczędzania i gromadzenia zapasów. Zabieranie małych kwot z poduszki finansowej przyniesie natomiast odwrotny skutek – rozleniwi finansowo i może sprawić, że będziemy brać pieniądze z oszczędności regularnie, aż w końcu nie zostanie nam nic.

Czy chwilówki przeszkadzają w oszczędzaniu?

Jeśli umiemy je umiejętnie zaciągać, to nie powinny nam sprawić żadnego problemu. Zgromadzenie pewnych oszczędności jeszcze przed zaciągnięciem chwilówki może bowiem wskazywać na to, że nabyliśmy już pewne umiejętności w zarządzaniu swoim majątkiem, cięciu kosztów tam, gdzie można obyć się bez pewnych rzeczy i dysponowaniu nadwyżkami pieniężnymi. Łatwiej więc będzie te chwilówki spłacić, bez uszczuplania oszczędności, które nie powinny być pożytkowane na bieżące wydatki.

Autor: Emilia Rudzka

Biografia: Absolwentka Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Copywriter z kilkuletnim doświadczeniem. Kreatywna dusza, która mocno stąpa po ziemi, ceniąc sobie rzetelność informacji. Robię to, co lubię i sprawia mi przyjemność — piszę dla swoich Czytelników. Stale się rozwijam, zdobywając nowe umiejętności oraz poszerzając swoje horyzonty. W wolnym czasie najchętniej siadam na rower i podążam przed siebie lub uciekam na łono natury, oddając się górskim wędrówkom.