1. Chwilówki online
  2. >
  3. Porady
  4. >
  5. Kredyt i chwilówki? Jedno nie wyklucza drugiego!

Kredyt i chwilówki? Jedno nie wyklucza drugiego!

kredyt czy chwilówki

Na forach internetowych bardzo często można spotkać się z pytaniem o to, czy aktualnie spłacany kredyt w banku może uniemożliwić zaciągnięcie chwilówki. Z jednej strony obawy dotyczą tego, że pożyczkodawca może nam nie pożyczyć pieniędzy, bo uzna, że nie stać nas na nasze zobowiązanie. Co ciekawe, niejednokrotnie pojawiają się również wątpliwości, czy zaciągnięcie chwilówki należy zgłosić do instytucji, która obsługuje aktualny kredyt i czy może ona tego zabronić. Postaramy się rozwiać wszystkie wątpliwości.

Mam kredyt – czy mogę wziąć chwilówkę?

Aktualnie spłacane zobowiązanie, nawet w dużej wysokości (jak to ma miejsce na przykład w przypadku kredytu hipotecznego), raczej nie będzie przeszkodą, która skutecznie uniemożliwi zaciągnięcie chwilówki. Oczywiście nie stanie się tak w każdym przypadku, bo chwilówki, tak jak każde inne zobowiązanie finansowe, również wiążą się z pewnymi kryteriami, które należy spełnić. Trzeba wziąć pod uwagę:

  • Zdolność kredytową. Wiele różnych kredytów, które prawie dorównują lub przewyższają nasze wynagrodzenie, raczej nie wróży dobrze na przyszłość. Chwilówki również muszą być spłacone, a w takiej sytuacji pożyczkodawca może dojść do wniosku, że jego klient nie będzie miał z czego tej spłaty dokonać – i będzie miał rację. Musimy mieć przynajmniej minimalny zapas pieniędzy po spłacie kredytu, by chwilówka mogłaby zostać udzielona. Oznacza to albo małą wysokość miesięcznej raty kredytu, albo bardzo wysokie zarobki. Wbrew pozorom, chwilówki nie są udzielane osobom bez zdolności kredytowej.
  • Terminową spłatę. Jeśli tylko mamy realną możliwość spłaty potencjalnej chwilówki, na przeszkodzie mogą stanąć tylko opóźnienia w spłacie kredytu. Ten absolutnie nie może być przeterminowany, ani tym bardziej wpisany do Krajowego Rejestru Długów lub innego rejestru dłużników. Niestety, dłużnicy mają małe szanse na chwilówkę, co w rzeczywistości przyniesie im niemały pożytek.

Ile trzeba zarabiać, by otrzymać chwilówkę?

Firmy pożyczkowe nieczęsto podają konkretne kwoty, którymi trzeba dysponować, by mieć szansę na chwilówkę. W przypadku zobowiązań na raty często podaje się minimum w wysokości 500-600 złotych. Jeśli zaś chodzi o chwilówki na 30 dni, to niezaprzeczalnie ta kwota powinna być trochę wyższa. Z podaniem konkretnej informacji możemy spotkać się jednak nieczęsto.

Naprzeciw konsumentowi wychodzi właściwie tylko firma Lime, udzielająca chwilówek w maksymalnej wysokości 3250 złotych na 30 dni. Kwota minimalnych miesięcznych dochodów, którą podaje ta firma, wynosi 800 złotych. Jeśli więc chcemy liczyć na chwilówkę, spłacając jednocześnie kredyt, to po uregulowaniu jego raty powinniśmy dysponować właśnie taką kwotą. Pamiętajmy jednak, że nie przyniesie ona największej dostępnej kwoty chwilówki. Zresztą my sami, dla własnego bezpieczeństwa, powinniśmy z takiej zrezygnować.

Czy bank może wstrzymać udzielenie chwilówki?

Dobrze znany jest negatywny stosunek banków do instytucji pozabankowych – jest to wręcz niechęć. Niektóre osoby boją się więc, że jeśli spłacają kredyt, mogą mieć dalsze problemy z zaciągnięciem chwilówki i być może będą musieli poinformować o tym bank. Nie powinni jednak mieć żadnych obaw – bank nie ma żadnej możliwości, by wpływać na decyzje finansowe swoich klientów. W momencie udzielenia kredytu uznał, że wnioskodawca ma odpowiednią zdolność kredytową, by otrzymać kredyt. Po podpisaniu umowy bank może mieć wpływ jedynie na jej egzekucję, ale nigdy na żaden inny produkt finansowy. Nie musimy też powiadamiać o tym banku i, co najważniejsze, on sam nie ma możliwości domagać się takich informacji.

Dwa zobowiązania to podwójna odpowiedzialność

Zaciągnięcie chwilówki w okresie, w którym spłaca się kredyt, jest możliwe, ale nie zawsze bezpieczne. O ile kredyt można spłacać w miesięcznych ratach, o tyle termin płatności w przypadku chwilówki upływa najczęściej już po 30 dniach. Dlatego należy do tej kwestii podejść z rozwagą, a chwilówki w tej sytuacji traktować jako pomoc w naprawdę trudnych sytuacjach, a nie jako łatwą gotówkę.

Autor: Emilia Rudzka

Biografia: Absolwentka Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Copywriter z kilkuletnim doświadczeniem. Kreatywna dusza, która mocno stąpa po ziemi, ceniąc sobie rzetelność informacji. Robię to, co lubię i sprawia mi przyjemność — piszę dla swoich Czytelników. Stale się rozwijam, zdobywając nowe umiejętności oraz poszerzając swoje horyzonty. W wolnym czasie najchętniej siadam na rower i podążam przed siebie lub uciekam na łono natury, oddając się górskim wędrówkom.

Czy nasz artykuł był dla Ciebie pomocny? Podziel się swoją oceną:
Oceń