1. Chwilówki online
  2. >
  3. Porady
  4. >
  5. Mam długi z chwilówki. Co dalej?

Mam długi z chwilówki. Co dalej?

portfel z pieniędzmi

Zaciągniecie chwilówki przez Internet jest bardzo proste. Tak bardzo, że niektórzy niefrasobliwi i nieodpowiedzialni pożyczkobiorcy nie potrafią zachować umiaru w korzystaniu z tego bardzo przydatnego przecież produktu. Zbyt wiele chwilówek naraz, utrata płynności finansowej, a przez to niespłacanie swoich zobowiązań będzie miało swoje poważne konsekwencje, zwłaszcza jeśli skumulowany dług urośnie do niebotycznych rozmiarów. Nie ma jednak sytuacji bez wyjścia, a z długów z chwilówki da się wyjść. Trzeba się jednak przygotować na długą i żmudną „walkę”.

Plan działania podstawą wyjścia z długów

Rozsądek i dokładne przemyślenie swoich potrzeb zalecane są nade wszystko PRZED zaciągnięciem chwilówki. Jeśli jednak chwilówki zamieniły się w długi, nie jest za późno, by przygotować sobie zwięzły plan działania, który pozwoli nam zorientować się ile pieniędzy musimy oddać i jakie mamy możliwości zdobycia dodatkowej gotówki, która przyspieszyłaby ten proces. W takim wypadku łatwo będzie zobaczyć miesięczną kwotę przeznaczoną na długi oraz czas, który będzie potrzebny na spłacenie wszystkich chwilówek. Zorientujemy się także jakie mamy możliwości działania, w zależności od tego, na jakim etapie znalazła się windykacja chwilówki.

Rozłożenie chwilówki na raty

Jeśli jedna lub kilka chwilówek przeterminowało się już, ale powstały z nich dług nie opuścił jeszcze firm pożyczkowych i na razie jest tylko monitowany, to zawsze warto wnieść o rozłożenie chwilówki na raty. Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo tego, że pożyczkodawca zgodzi się na takie rozwiązanie. Dobrze przy tym dobrze uargumentować swoją prośbę i w rozsądny sposób wytłumaczyć, dlaczego nie spłaciło się chwilówki, a – jeśli można – także udokumentować. Mile widziane jest także przedstawienie swojego planu działania i zadeklarowanie ile miesięcznie z tej chwilówki możemy spłacać. Pamiętajmy jednak, że jest to spłata warunkowa i zawiedzenie zaufania pożyczkodawcy drugi raz nie będzie możliwe. Dlatego w deklaracjach warto zawrzeć realistyczne spojrzenie na swoje możliwości finansowe.

Porozumienie na spłatę regularną

Ten sam sposób zadziała również wtedy, jeśli dług z chwilówek przejęła już firma windykacyjna. Prawdopodobnie nie będzie to jedna instytucja, a kilka – małe jest prawdopodobieństwo tego, że każdy z pożyczkodawców zwróci się do tej samej firmy. W takim przypadku najlepiej jest wprowadzić hierarchię ważności spłaty poszczególnych chwilówek i najpierw spłacać te, które generują największe koszty, a także dokładnie na te chwilówki miesięcznie przeznaczać największe kwoty. To sprawi, że po jakimś czasie zostaniemy z samymi małymi chwilówkami, a ich koszty nie będą rosły w zastraszającym tempie.

Umorzenie części kosztów chwilówki

Jeśli nie będziemy unikać rozmowy z windykatorem, a w zamian za to będziemy jak najszybciej dążyć do porozumienia, może się zdarzyć, że wierzyciel umorzy nam część kwoty do spłaty lub przynajmniej odsetki za nieterminowość w spłacie chwilówki. Zmniejszy to ogólną kwotę długu i być może nawet skłoni windykatora do tego, by zaległe chwilówki rozłożyć na wiele małych, łatwych do udźwignięcia rat.

Warto dogadać się z wierzycielem

Najgorszą rzeczą, jaką może zrobić pożyczkobiorca nie mogący poradzić sobie ze spłatą chwilówek, jest unikanie kontaktu z wierzycielem. Spowoduje to tylko wzrost długu, a także rosnącą niecierpliwość windykatora i dość szybkie przekazanie długu do organów państwowych: sądu, a następnie komornika. Jeszcze lepiej, jeżeli to my sami skontaktujemy się z windykatorem i sami przedstawimy swój plan działania.

Najważniejsze jest jednak to, żeby nie zadłużać się na większe kwoty. Jeśli nie możemy spłacić obecnych chwilówek i jest ich spora liczba, nie powinno się sięgać po kolejną, nawet jeśli któryś pożyczkodawca w takiej sytuacji zgodzi się pożyczyć nam pieniądze. Tym bardziej nie powinno uciekać się do podejrzanych ofert proponujących tak zwane chwilówki bez baz i bez zdolności kredytowej. W sytuacji, gdy chwilówki nas przerosły, najrozsądniejsza jest po prostu żmudna i powolna praca nad poprawą płynności finansowej.

Autor: Emilia Rudzka

Biografia: Absolwentka Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Copywriter z kilkuletnim doświadczeniem. Kreatywna dusza, która mocno stąpa po ziemi, ceniąc sobie rzetelność informacji. Robię to, co lubię i sprawia mi przyjemność — piszę dla swoich Czytelników. Stale się rozwijam, zdobywając nowe umiejętności oraz poszerzając swoje horyzonty. W wolnym czasie najchętniej siadam na rower i podążam przed siebie lub uciekam na łono natury, oddając się górskim wędrówkom.

Czy nasz artykuł był dla Ciebie pomocny? Podziel się swoją oceną:
Oceń