1. Chwilówki online
  2. >
  3. Porady
  4. >
  5. Refinansowanie chwilówki czy konsolidacja – co wybrać?

Refinansowanie chwilówki czy konsolidacja – co wybrać?

co wybrać

Pożyczkobiorca, który musi zmierzyć się z możliwością niespłacenia chwilówki, ma kilka dróg wyjścia z tej kłopotliwej sytuacji. Od niego i od sytuacji, w której się znajduje, zależy to, jaka będzie dla niego najlepsza. Wybór odpowiedniej powinien bowiem zależeć od tego, jakimi pieniędzmi przeznaczonymi na spłatę się dysponuje i jak długo ma się możliwość spłacać zaległą chwilówkę. Ta kombinacja może zmusić pożyczkobiorcę do wyboru pomiędzy refinansowaniem chwilówki a konsolidacją. Które rozwiązanie i w jakich sytuacjach sprawdzi się lepiej?

Czym jest konsolidacja chwilówek?

Konsolidacja chwilówek jest sposobem finansowania, które przeznaczone jest na spłatę innych zobowiązań. W ten sposób można jednym ruchem spłacić wszystkie chwilówki, których termin wypada mniej więcej w jednym momencie. Pożyczkodawca, który zgodzi się udzielić konsolidacji chwilówek, nie daje pieniędzy swojemu klientowi, a przesyła je do wszystkich tych instytucji, w których zobowiązania zostały zaciągnięte. Konsolidacja najczęściej udzielana jest więc w takiej kwocie, na jaką opiewa łączna wysokość chwilówek. Czasami, szczególnie na polu pozabankowym, zdarza się, że zobowiązanie konsolidacyjne jest odrobinę wyższe, a nadwyżka trafia na konto klienta do wykorzystania na dowolny cel. Nowe zobowiązanie zostaje rozłożone na miesięczne raty, które łatwiej będzie spłacać, niż wszystkie chwilówki naraz.

Konsolidacja chwilówek ma jednak swoje ograniczenia, które trzeba wziąć pod uwagę. Pierwszym z nich jest to, że konsolidowane nie mogą być chwilówki, które już się przeterminowały, więc trzeba o tym pomyśleć, zanim minie termin spłaty chociaż jednej z nich. Po drugie, o konsolidację chwilówek nie zawsze możemy się starać w banku. Są ku temu dwa najważniejsze powody: banki często niechętnie patrzą na chwilówki, a i nieczęsto zdarza się, że osoba obarczona kilkoma chwilówkami ma odpowiednią zdolność kredytową.

Na czym polega konsolidacja w Ekassa?

Jedną z niewielu firm pozabankowych, które oferują konsolidację chwilówek jest Ekassa. Firma tak, mająca w swojej ofercie również standardowe miesięczne chwilówki, może zaproponować aż 16 000 złotych, z czego 12 800 może zostać przeznaczone na spłatę chwilówek zaległych, a całe zobowiązanie należy spłacić w ciągu najwięcej 12 miesięcy.

Podobnie jak w przypadku bankowej konsolidacji chwilówek, zobowiązanie w Ekassa będzie możliwe tylko wtedy, jeśli nie upłynął jeszcze termin spłaty, a wnioskodawca nie jest zadłużony i wykaże się odpowiednio wysoką zdolnością kredytową. Oczywiście dalej wymagana będzie zdolność kredytowa niższa niż w banku.

Które rozwiązanie będzie tańsze?

Refinansowanie na taki sam okres, na jaki została zaciągnięta chwilówka, zwykle będzie kosztowało tyle, co standardowe zobowiązanie w tej firmie. Przyjmijmy, że mamy do spłacenia cztery chwilówki na kwotę 1500 złotych każda i są to chwilówki darmowe. Łącznie daje nam to 6000 złotych. Refinansowanie takiej kwoty kosztowałoby około 300-400 złotych, co daje nam łącznie około 1500 złotych dodatkowo. Taką kwotę trzeba zapłacić, by zyskać dodatkowy miesiąc na spłatę chwilówek.

Takie zobowiązanie w Ekassa (łącznie 9500 złotych, z czego 8000 złotych na konsolidację) zapłacimy 5788 złotych. To prawie cztery razy więcej niż za refinansowanie wszystkich chwilówek! Jednakże w takim przypadku na spłatę zobowiązanie nie zyskamy miesiąca, a dwanaście miesięcy.

Kiedy refinansowanie nie będzie najlepsze?

Refinansowanie chwilówki nie będzie dobrym rozwiązaniem, jeśli nagromadziło nam się dużo wysokich chwilówek, nie ma szans na to, by można było zgromadzić tak duże pieniądze w krótkim czasie. Jeżeli wiemy, że po upływie kolejnego miesiąca nie uda nam się zgromadzić całej kwoty, a na przykład tylko połowę, to możemy pokusić się, żeby kolejne chwilówki znów refinansować. Koszty kolejnego refinansowania będą już większe, a w końcu może okazać się, że albo za spłatę wszystkich chwilówek zapłacimy dużo więcej niż za konsolidację, albo w końcu którejś z chwilówek nie spłacimy wcale i popadniemy w długi.

Autor: Emilia Rudzka

Biografia: Absolwentka Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Copywriter z kilkuletnim doświadczeniem. Kreatywna dusza, która mocno stąpa po ziemi, ceniąc sobie rzetelność informacji. Robię to, co lubię i sprawia mi przyjemność — piszę dla swoich Czytelników. Stale się rozwijam, zdobywając nowe umiejętności oraz poszerzając swoje horyzonty. W wolnym czasie najchętniej siadam na rower i podążam przed siebie lub uciekam na łono natury, oddając się górskim wędrówkom.

Czy nasz artykuł był dla Ciebie pomocny? Podziel się swoją oceną:
Oceń