1. Chwilówki online
  2. >
  3. Porady
  4. >
  5. Utrata pracy a niespłacona pożyczka. Co robić?

Utrata pracy a niespłacona pożyczka. Co robić?

Zaciągałeś pożyczkę w banku lub pozabankowej instytucje finansowej, a kilka miesięcy później straciłeś pracę? Obawiasz się windykacji, sądu, komornika, a nawet więzienia? Zamiast snucia czarnych scenariuszy, zacznij działać. Co zrobić, jeśli posiadając aktywne zobowiązanie finansowe, straciłeś pracę? Podpowiadamy.

Jeśli straciłeś pracę, posiadając aktywny kredyt lub pożyczkę, nie załamuj rąk. Instytucje finansowe zdecydowanie częściej wolą pomagać w spłacie finansowych zobowiązań niż windykować zadłużenie. Musisz wiedzieć bowiem, że działania windykacyjne, zwłaszcza po wprowadzeniu w życie ustawy antylichwiarskiej nie generują zysku pozabankowych pożyczkodawców, ale narażają ich na dodatkowe koszty.

Czas to pieniądz

Jeśli wiesz już, że nie zdołasz spłacić w terminie zaciągniętego zobowiązania finansowego, jak najszybciej skontaktuj się z instytucją finansową. Dzięki szybkiemu działaniu zminimalizujesz ryzyko długofalowych konsekwencji i oszczędzisz sobie zbędnego stresu. Z całą pewnością zyskasz również „kilka punktów” u pożyczkodawcy, który doceni Twoją chęć współpracy i odpowiedzialne podejście do własnych finansów. Zanim zapukasz do drzwi banku, zastanów się, jakie rozwiązanie możesz zaproponować kredytodawcy.

Spłata kredytu pomimo utraty pracy — możliwe scenariusze

  • Jeśli pomimo utraty pracy będziesz w stanie spłacać choćby część raty (np. z oszczędności lub pensji małżonka), dobrym rozwiązaniem może okazać się wydłużenie okresu spłaty. Taka możliwość będzie szczególnie zasadna w przypadku kredytów hipotecznych oraz pożyczek gotówkowych. Wydłużenie okresu spłaty sprawi, że miesięczna rata będzie niższa i przestanie być nadmiernym obciążeniem dla domowego budżetu. Choć wydłużenie okresu spłaty generuje dodatkowe koszty (dłuższy okres spłaty to wyższe odsetki), zdecydowanie warto wziąć je pod uwagę. Nadpłacając kilkaset złotych, unikniesz mało przyjemnej i bardzo stresującej procedury windykacyjnej, zachowasz finansową stabilność oraz spokojny sen. Jeśli znajdziesz nową, dobrze płatną posadę, będziesz mógł przecież spłacić kredyt szybciej, minimalizując nadprogramowe koszty.
  • Jeśli Twoja sytuacja finansowa nie pozwala na spłatę choćby części raty, możesz poprosić instytucję finansową o wakacje kredytowe, czyli kilkumiesięczną przerwę w spłacie rat. Jeśli do tej pory spłacałeś raty zgodnie z harmonogramem, istnieje spora szansa, że decyzja banku będzie pozytywna. Co ważne, na skorzystanie z wakacji kredytowych pozwalają nie tylko banki, ale również pozabankowe instytucje finansowe. Jeśli masz problemy z terminową spłatą pożyczki w instytucji pozabankowej, wciąż możesz skorzystać z takiego „koła ratunkowego”.
  • Jeśli kredytodawca nie zgodzi się na wakacje kredytowe, możesz negocjować także zawieszenie spłaty samego kapitału. W takiej sytuacji Twoim obowiązkiem będzie jedynie regularne spłacanie odsetek.
  • Jeśli razem z żoną (czy mężem) posiadacie kilka kredytów, utrata pracy może być też impulsem do skonsolidowania długów i obniżenia kwoty miesięcznych zobowiązań. Decydując się na konsolidację, kilka rat spłacanych aktualnie pożyczek i kredytów zamienisz na jedną — niższą. Dzięki temu domowy budżet odetchnie z ulgą. Wadą takiego rozwiązania może być jednak, podobnie jak w przypadku opisywanego wyżej wydłużenia okresu spłaty, konieczność pokrycia wyższych kosztów. Konsolidacja kredytów opiera się bowiem na bardzo podobnym mechanizmie.

Negocjacje łatwiejsze niż myślisz

Wielu klientów, którzy mają problemy z terminową spłatą swoich zobowiązań, ma ogromny opór przed kontaktem z instytucją finansową. Patrząc na bank niczym na wroga, zupełnie nie zdają sobie sprawy, że dojście do porozumienia i polubownego rozwiązania sprawy leży również w jego interesie. Procedura windykacyjna generuje bowiem dodatkowe, stosunkowo wysokie koszty oraz… pochłania wiele cennego czasu. Jeśli przedstawisz bankowi dokładnie przemyślaną, uczciwą propozycję, istnieje spora szansa, że ten zgodzi się na Twoje warunki.

Zanim zaciągniesz pożyczkę

Choć niektórych zdarzeń losowych nie można przewidzieć, można zminimalizować ich negatywne skutki. Jeśli w niedalekiej przyszłości planujesz zaciągnąć kredyt lub pożyczkę, zadbaj o stworzenie poduszki finansowej, która w przypadku utraty źródła dochodu pomoże Ci podreperować domowy budżet. Dobrze, żeby pieniędzy starczyło na minimum trzy miesiące, nie tylko na spłaty rat, odsetek, ale również na codzienne wydatki. O skutecznych sposobach na oszczędzanie, przeczytasz w artykule: Jak zacząć oszczędzać – 5 kroków do oszczędności.

Wartym rozważenia rozwiązaniem może być również wykupienie ubezpieczenia od utraty pracy. Zanim po nie sięgniesz, dokładnie skalkuluj jednak koszt polisy. Może się bowiem okazać, że w przypadku kredytu z okresem spłaty do kilku miesięcy, takie zabezpieczenie okaże się stosunkowo kosztowne, a jego zakup – bezzasadny. Pamiętaj również, że nawet jeśli nie wykupiłeś ubezpieczenia przed zaciągnięciem kredytu, wciąż możesz to zrobić w trakcie jego spłaty. Ubezpieczenie od utraty obejmuje zazwyczaj jedynie sytuacje, gdy zwolnienie nie następuje z winy kredytobiorcy. Zakres ochrony nie będzie obowiązywał więc, jeśli złożyłeś wypowiedzenie lub gdy rozwiązano z Tobą umowę za porozumieniem stron.

Długi z pożyczki a więzienie

Jeśli nie zwrócisz pożyczki na czas i w celu znalezienia najlepszego dla obu stron rozwiązanie nie skontaktujesz się z pożyczkodawcą, ten może obciążyć Cię kosztem odsetek oraz rozpocząć procedurę windykacją. Jeśli działania pożyczkodawcy nie przyniosą oczekiwanych rezultatów, sprawa może trafić do zewnętrznej firmy windykacyjnej, a nawet stać się przedmiotem postępowania sądowego i egzekucyjnego. W jego wyniku komornik może zająć Twoje wynagrodzenie, pieniądze zgromadzone na kontach bankowych, nieruchomości czy ruchomości. Pamiętaj jednak, że za długi z pożyczek z pewnością nie trafisz do więzienia. Ta najczarniejsza z czarnych wizja wielu spóźnionych pożyczkodawców nie ma więc nic wspólnego z rzeczywistością.

Utrata pracy — impuls do analizy własnych finansów

Nie wszyscy wiedzą, że słowo kryzys (także ten wynikający z utraty pracy) oznacza nowy początek. To jakże trudne wydarzenie może być więc impulsem do analizy własnych finansów oraz uporządkowania zagmatwanych dotąd spraw. Konieczność cięcia kosztów może skutkować wygenerowanie odczuwalnych dla portfela oszczędności oraz… wyrobieniem pozytywnych nawyków w zakresie zarządzania finansami. Zamiast wydawać kilkadziesiąt złotych dziennie na lunche w służbowej stołówce, możesz przecież zacząć wreszcie przyrządzać smaczne, zdrowe i niedrogie dania. Dołek finansowy to również świetny moment na analizę dostępnych na rynku ofert bankowych i zastąpienie drogich kredytów tańszymi. Dzięki utracie pracy będziesz mógł wreszcie zamienić mało satysfakcjonujące, nudne zajęcie na to, które od zawsze chciałeś wykonywać. Choć taka zmiana została niejako wymuszona przez los, nie ma przecież tego złego, co nie wyszłoby na dobre.

Autor: Emilia Rudzka

Biografia: Absolwentka Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Copywriter z kilkuletnim doświadczeniem. Kreatywna dusza, która mocno stąpa po ziemi, ceniąc sobie rzetelność informacji. Robię to, co lubię i sprawia mi przyjemność — piszę dla swoich Czytelników. Stale się rozwijam, zdobywając nowe umiejętności oraz poszerzając swoje horyzonty. W wolnym czasie najchętniej siadam na rower i podążam przed siebie lub uciekam na łono natury, oddając się górskim wędrówkom.

Czy nasz artykuł był dla Ciebie pomocny? Podziel się swoją oceną:
Utrata pracy a niespłacona pożyczka. Co robić?
Ocena: 4 (ilość ocen: 35)